Marta i Michał, czyli jak morze połączyło ludzi

Marta i Michał, czyli jak morze połączyło ludzi

Muszę się przyznać, że na każdy ślub wyjeżdżam z lekkim stresem, ale takim motywującym :) Tym bardziej, że Martę i Michała poznałam dopiero w dniu ślubu, ale w ich towarzystwie czułam się jakbyśmy znali się już od dawna :) Oni sami byli niesamowicie zrelaksowani, ciągle uśmiechnięci, a ja wiedziałam już, że to będzie dobry dzień :) Może to też zasługa tzw. pięćdziesiątki zagryzionej ogórkiem kiszonym w kuchni podczas przygotowań, ale na 100% to ich pozytywne podejście (w końcu to taki ważny moment w ich życiu!).

Martę i Michała połączyło morze, na którym oboje pracują. Nie mógł więc być inny motyw przewodni na ślubie niż… morski :) Zaczynając od hotelu stojącego 15 metrów od morza…

 

Ślub: Parafia św. Ducha w Gdyni
Wesele: Hotel Skipper, Rewa
Organizacja wesela: Wytwórnia Ślubów
DJ: Sławek Bieniek

 

Morze dało się odczuć niemal wszędzie – także w tych nieziemskich butach Marty, niczym syreny. Zresztą – sama sukienka sprawiała wrażenie morskich fal…

 

Marcie marzył się taki first look i taki też miała! A patrzała na nich cała rodzina :)

  

Takich wesołych gości mieli :D

 

Na koniec chcę Wam pokazać efekt całej tej fotorelacji, czyli album. Marta i Michał zamówili także pamiątkowe odbitki dla swoich rodziców – w końcu to oni najbardziej przeżywali ten dzień :)

 

fotoalbum-slubny